W Warszawie jest dzisiejszego ranka ze 30 stopni celcjusza w cieniu, mieszkańcy poruszają się leniwie powoli, ciężko oddychają powietrzem wręcz tropikalnym – o wilgotności niczym w monsunowych szerokościach geograficznych. Winne wszystkiemu burze i nawałnice co od ponad tygodnia hulają tu i ówdzie. W taka aurę ulubione moje espresso z odrobiną kardamonu raczej nie ma racji [...]