Tym razem przenosimy się Włoch na drugą półkulę Ziemi do gorącego Meksyku. Tutaj kawa musi mieć smak macho, więc wszelkiego rodzaju cappuccino, caffe latte nie mają racji bytu. Po prostu nie istnieją. Historia kawy po meksykańsku sięga wojny Meksyku z USA, amerykańscy żołnierze na obozowiskach rozcierali ziarna kamieniami i gotowali je wraz z cukrem w [...]